sobota, 28 czerwca 2014

Moje książki na lato


Wczoraj oficjalnie wyłączyliśmy budziki i powitaliśmy wakacje. Po odebraniu świadectw czy wyników matur czas poświęcić się błogiemu lenistwu... Najlepiej z książką! Lato to taki okres, kiedy na czytanie mam zdecydowanie więcej czasu. Po intensywnych dziesięciu miesiącach staram się rozluźnić i często wybieram pozycje stosunkowo lekkie w odbiorze, przyjemne, często takie książki, które już czytałam. Mam również momenty, kiedy staram się nadrobić czytelnicze zaległości, czyli czytam wszystko to, czego nie udało mi się przeczytać wcześniej a zawsze chciałam. W tym roku moje wakacje po raz pierwszy kończą się wraz z upływającym wrześniem, toteż sądzę, że uda mi się przeczytać jeszcze więcej. Co zatem zabieram na wakacje? Poznajcie 5 czołowych pozycji:

1) 188 dni i nocy Janusz Leon Wiśniewski, Małgorzata Domagalik

Jedna z moich ukochanych pozycji, do których uwielbiam wracać. 188 dni i nocy to zapis rozmów mailowych prowadzonych przez blisko dwa lata przez autorów.
(...) opowiadaliśmy sobie w ciągu tych dni i nocy o filozofach, feministkach, starości, młodości, biologii, chemii, matematyce, fizyce, zemście, wolnej woli, rozkoszy, orgazmach (i o ich braku), o mądrości, głupocie, pragnieniach, łzach, uśmiechu, naukowcach, bogaczach, żebrakach, pisarzach i dziennikarzach, miłości i nienawiści. O śmierciach, narodzinach i poczęciach. O ustach, piersiach, udach, łechtaczkach i penisach. O prostytutkach i zakonnicach. O ludziach prawych i o politykach
Jestem przekonana, że to wszystko i nie tylko znajduje się w tej książce. Idealnie czyta się ją w późne, letnie wieczory. Wyzwala się wtedy ta intymna nuta zawarta między słowami. 


2) Tajemniczy ogród Frances Hodgson Burnett

W te wakacje chciałam też wrócić do przeszłości i sięgnąć po książkę, do której w podstawówce zapałałam platoniczną miłością. Tajemniczy ogród autorstwa Frances Burnett opowiada historię Mary, małej dziewczynki, która na skutek epidemii traci rodziców. Zmuszona jest zamieszkać w Anglii, gdzie ma się nią zająć nieznany krewny. Przyzwyczajona do luksusów i służby jest opryskliwa i kapryśna. Pałac kryje tajemnicę - zamknięty, otoczony murem ogród. Dziewczynka przypadkiem odnajduje do niego klucz i zaczyna uważać ten odgrodzony teren za swoje małe królestwo. Tajemnicę kryje też wielki dom, w którym musi zamieszkać...
Mam wrażenie, że przeczytanie tej pozycji będzie dla mnie nie tylko powrotem do przeszłości, ale również poznaniem nowych aspektów tej obyczajowej powieści.

3) Rok, który wszystko zmienił Georgia Bockoven


Nie samymi jednak powrotami żyje człowiek. Nie warto tylko powracać do starego, trzeba poznawać tez coś nowego. Dlatego też "na chybił trafił" znalazłam w bibliotece tę oto lekturę. Po jej przeczytaniu stwierdzam, że jest to dobra pozycja na wakacje - lekka i łatwa w odbiorze mimo, że porusza temat zgoła odmienny. Innymi słowami - typowa babska lektura, której chyba mi brakowało ostatnimi czasy. Jessie Reed, zamożny biznesmen, przed śmiercią chce odnaleźć swoje cztery córki. O pomoc prosi swoją prawniczkę, która składa czterem obcym sobie kobietom nietypową propozycję - 10 milionów dla każdej, jeśli raz w miesiącu wszystkie spotkają się, by wysłuchać pozostawionych przez ich ojca taśm.


4) Cmętarz zwieżąt Stephen King


Jeśli zaglądacie czasem na fejsbukowy fanpejdż Mojej Okładki wiecie, że w kwietniu miałam okazję zacząć czytać Cmętarz zwieżąt Stephena Kinga. Niestety, dokończenie tej książki się nie udało, co mam zamiar nadrobić tego lata... W końcu, nie wypada nie znać dzieł mistrza grozy i marketingu. Rodzina Creedów przeprowadza się do nowego domu w Ludlow. Wszystko wydaje się być idealne -  mili sąsiedzi, dobra praca, poza drogą, po której jeżdżą ciężarówki to idealne miejsce z dala od wielkomiejskiego zgiełku. Jednakże, w lesie za domem pełno jest wykonanych dziecięcymi rączkami nagrobków. Na bramie widnieje napis "Cmętarz zwieżąt". Mam nadzieję, że moje drugie spotkanie z twórczością Kinga okaże się, podobnie jak pierwsze, pozytywnym przeżyciem.

5) Ludzkie gadanie. Życie, rock and roll i inne nałogi, Maria Szabłowska, Krzysztof Szewczyk

Jako mała dziewczynka razem z mamą oglądałam "Wideotekę dorosłego człowieka". Było to dla mnie swego rodzaju kompendium wiedzy o muzyce, na której wychowywało się starsze pokolenie. Dzisiaj owocuje to moim zamiłowaniem do muzyki ubiegłego wieku i bez wątpienia mogę to zawdzięczać tej dwójce - Marii Szabłowskiej i Krzysztofowi Szewczykowi.
Ludzkie gadanie.... to rozmowa-rzeka pełna historii, ciekawych anegdot i muzyki. Jak Szabłowska i Szewczyk zaczynali swoją przygodę z radiem? Kto sprzedawał lalki Barbie w garażu? Z kim do przedszkola chodziła Maryla Rodowicz i co na prywatce u Marii Szabłowskiej robili członkowie The Animals? Na te i inne pytania odpowiedzi szukać będę właśnie w tej książce.


Nie są to oczywiście wszystkie tytuły, po które mam zamiar sięgnąć tego lata, jednak o wszystkich będziecie dowiadywać się na bieżąco. Teraz nadszedł czas, by pozbyć się pięknej górki książek, która utworzyła się na moim biurku podczas matur i nie chciała zniknąć.

Czytaliście któreś z tych książek? Co Wy zamierzacie czytać w te wakacje? 

11 komentarzy :

  1. Tajemniczy ogród :) <3
    Zapraszam do mnie: http://booksinthemoonlight.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, jedna z lepszych książek, które czytałam będąc młodszą :)

      Usuń
  2. nr 4 czytałam i polecam :) ja w wakacje czytam bardziej lightowe rzeczy i zwykle zamierzam przebrnąć przez całą babską literaturę, ale... szybko mam dość i sięgam po Kinga :D ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz po "Ludzkim gadaniu..." zabieram się właśnie za Kinga. "Cmętarz zwieżąt' i co lepsze - udało mi się wypożyczyć z biblioteki "Lśnienie", którego zawsze byłam bardzo ciekawa. W ogóle, od dawna ciągnie mnie do tego, ażeby zapoznać się z twórczością Kinga i zawsze jakoś brakuje czasu. W wakacje zamierzam przeczytać chociaż te dwie książki :)

      Usuń
  3. Tajemniczy Ogród - ah te wspomnienia! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wspomnienia powracają. To zdecydowanie jedna z najbardziej pouczających książek mojego dzieciństwa :)

      Usuń
  4. Ja będę z pewnością czytać książki, które zalegają na moich półkach. A jest ich naprawdę sporo, najwięcej literatury obyczajowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też się trochę nazbierało. Ilekroć mam jakąś listę w głowie pt. "co będę kolejno czytać" to te plany idą w łeb bo zawsze znajdzie się kolejna książka, którą chcę przeczytać już zaraz... I zaczynają tak sobie zalegać, czekając na wakacje. Powodzenia w czytaniu zaległości życzę :)

      Usuń
  5. jedynie znam książkę King'a, reszty nie kojarze. : )
    Zapraszam do mnie na poradnik. http://zakochanawtresci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zatem nadzieję, że "Cmętarz zwieżąt" Kinga jest dobry, skoro już kolejna osoba go czytała :)

      Usuń
  6. Przeeepiękne to zdjęcie! *-*

    mackenziexox.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Cześć, witam Cię w moim małym pieprzniku! Chętnie poznam Twoje zdanie na różne tematy; skargi, wnioski i konstruktywne raklamacje również. Zapraszam do komentowania, będzie mi bardzo miło! ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka