piątek, 13 czerwca 2014

Arcanus Arctica


Dariusz Pawłowski to urodzony w 1972 r. ekonomista. Zajmował się sektorem IT. Uwielbia sport i podróże - w jedną z nich zabiera Czytelników poprzez swój literacki debiut, Arcanus Arctica.

Akcja rozgrywa się w roku 1981. Na arktycznej stacji badawczej grupa naukowców pod przewodnictwem Henryka Arctowskiego prowadzi szereg badań. Niespodziewanie jeden z uczestników wyprawy ginie, a ślady wskazują, że to nie był wypadek przy pracy, a zaplanowane z zimną krwią morderstwo. Krąg podejrzanych jest wąski, lecz nie wiadomo komu można ufać. Henryk Arctowski wraz z przyjacielem próbują odszukać mordercę.
Sytuacja zaczyna się komplikować, gdy w Polsce wprowadzony zostaje stan wojenny. Wschodnia część Europy staje w obliczu kolejnej wojny. Czy wydarzenia w Polsce będą miały wpływ na przebieg arktycznej wyprawy? Kto jest mordercą? Tego, jak i wielu innych rzeczy, dowiecie się czytając książkę...

A ta wzbudziła we mnie uczucia pozytywne... O ile mogę o takich mówić, czytając jedną z niewielu przeczytanych w moim życiu sensacji, pełnej niebezpieczeństw, intryg i przejmującego mrozu. Dodatkowo, można mówić tutaj z całą pewnością o kryminale oraz powieści politycznej, czyli tzw. political fiction. Te trzy elementy składają się na konstrukcję książki, jednak nie przekonują mnie one w pełni. Specjalnie powieść przeczytałam dwa razy, aby całkowicie zrozumieć wszystkie jej składowe i połączyć w spójną całość. Doceniam bardzo ciekawy pomysł Autora na połączenie polityki z kryminałem, jednakże jest on zrealizowany troszkę chaotycznie. Wydaje mi się, że sama przygoda naukowców pośród wiecznego śniegu i morderca w grupie odciętej od reszty świata są wystarczająco dobre na tego typu powieść. Może po prostu wątki polityczne w literaturze mi nie podchodzą? W przyszłości na pewno się co do tego upewnię.
Jeszcze przed przeczytaniem książki zapoznałam się z kilkoma opiniami na jej temat. Wiele osób zauważało dużą ilość retrospekcji, co miało przeszkadzać w odbiorze. Osobiście, pomogły mi one w pewnym dozowaniu napięcia oraz uczucia niebezpieczeństwa i tajemnicy; ot, takie małe odskocznie.

Przyczepić się za to muszę do zakończenia, tylko troszeczkę. Owszem, sprawiło ono, że lekturę czytałam z zapartym tchem, budowało emocje i napięcie... Problem polega na tym, że jest ono troszkę przekoloryzowane. Za dużo przychylnych (bądź też niekoniecznie) bohaterowi zbiegów okoliczności; prawie jak wiście hollywoodzkim filmie.
Niemniej jednak, Autorowi nie można odmówić, że dołożył wszelkich starań by dopracować wszelkie detale, zbudować napięcie, czy - co najważniejsze - włożyć w swój debiut wiele serca i zaangażowania. Zadaniu temu nie sprostali jednak korektorzy tekstu, którym kilka błędów umknęło.
Wracając jednak do stron pozytywnych muszę przyznać, iż jeden zabieg Autora budzi moją pełną aprobatę. Chodzi mi tutaj o nadanie głównemu bohaterowi imienia i nazwiska znanego (choć nie wszystkim, niestety) polskiego naukowca i podróżnika, uczestnika wielu wypraw, związanego z badaniami krajów polarnych - Henryka Arctowskiego. Jest to dla wielu okazja do sięgnięcia głębiej i zapoznania się z dokonaniami tak wybitnej osoby.

Podsumowując, Arcanus Arctica, to udany debiut literacki, któremu nie można odmówić potencjału. Mimo drobnych błędów, lektura ta przypadła do gustu osobie, która z sensacją stara się nie mieć za wiele wspólnego. Liczę na to, że będzie mi dane przeczytać kolejną pozycję pana Pawłowskiego; jego budowanie emocji i sprawne "malowanie" arktycznego krajobrazu wybraniają tę powieść.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorowi.

2 komentarze :

  1. Aż trudno uwierzyć, że ktoś może nie znać nazwiska Arctowskiego... Ale pewnie takich osób nie brakuje. A o książce chętnie wyrobię sobie własne zdanie, tym bardziej że lubię sensację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, chwaląc tę książkę w gronie znajomych słyszałam tylko "Arctowski? To nazwisko coś mi mówi ...". Dobrze że dzwoni, ale gorzej, że nie wiadomo w którym kościele. Samą książkę polecam, to jeden z lepszych debiutów ostatnimi czasy :)

      Usuń

Cześć, witam Cię w moim małym pieprzniku! Chętnie poznam Twoje zdanie na różne tematy; skargi, wnioski i konstruktywne raklamacje również. Zapraszam do komentowania, będzie mi bardzo miło! ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka