czwartek, 16 stycznia 2014

Trafny wybór


Ale kto mógłby żyć w wiedzą o tym, które dokładnie gwiazdy już umarły (..) Czy ktokolwiek zniósłby myśl, że są wszystkie martwe?

Joanne Kathleen Rowling rozgłos zdobyła serią książek o małym czarodzieju, Harrym Potterze, na której wychowywała się większość mojego pokolenia. Głównie ze względu na ten fakt sięgnęłam po jej bardziej "dorosłą" pozycję.

Niespodziewanie umiera Barry Fairbrother - szanowany w małej społeczności Pagford radny, kochający mąż i przykładny ojciec. Jego śmierć ponosi za sobą szereg zdarzeń, które zakłócają spokojny rytm życia mieszkańców...

"Trafny wybór" od początku wydał mi się wspaniałym materiałem na scenariusz filmu. Zaczyna się tak, jak powinna zaczynać się każda ambitna pozycja -  od śmierci. Dodatkowo, śmierć ta jest zaczątkiem wszystkich opisanych w powieści zdarzeń.
Doskonale oddany jest małomiasteczkowy klimat - zauważalne jest to przede wszystkim przyglądając się relacjom międzyludzkim w powieści. Mieszkańcy skrywają prawdziwą twarz wśród plotek i pozorów; ich przyjaźnie są tylko pozorne, częściej zastępowane przez wbijanie noża w plecy. Do nowych mieszkańców ludzie odnoszą się z rezerwą, traktując ich niemal jak obcych.Wpadki i niepowodzenia innych stanowią temat do plotek, są źródłem szyderstw i zadowolenia innych.

Autorka bardzo misternie zaplotła sieć powiązań między poszczególnymi mieszkańcami Pagford. Stopniowo pozwala nam wgłębiać się w relacje. Dzięki znakomitej, narracji i spoglądaniu na obraz społeczności z perspektywy wielu osób dostrzegamy, że każdy z nich zmaga się ze swoimi demonami, ma własne problemy, z którymi musi walczyć. Jednocześnie autorka ukazuje bezsilność, z jaką zmagają się bohaterowie. Najcięższa jest walka z samym sobą.
Prawdziwa trudność, a zarazem wielkość, polegała na tym, żeby być tym, kim się jest naprawdę, nawet jeśli - a raczej zwłaszcza gdy - oznaczałoby to bycie okrutnym czy niebezpiecznym. Odwaga polegała na tym, żeby nie starać się ukryć zwierzęcia, którym się jest. Z drugiej jednak strony należało unikać bycia zwierzęciem w większym stopniu, niż było się nim w rzeczywistości.
"Trafny wybór" to książka skłaniająca do refleksji. Opisując życie mieszkańców małego Pagford Rowling ukazała słabości nas wszystkich. To stricte "dorosła" proza, którą czytając skazani jesteśmy na wiele kłębiących się w głowie myśli, pytań, na które będziemy musieli kiedyś sobie odpowiedzieć. Dlatego właśnie tą powieść bez wątpienia polecam wszystkim.

3 komentarze :

  1. Mnie niestety "Trafny wybór" zmęczył. Nagromadzenie bohaterów, to główny mój zarzut. Dopiero w połowie zaczęłam się łapać kto kim jest. Do tego morał jaki miał z niej płynąć, pozostawił wiele do życzenia. Żałuję bardzo, bo jako fanka HP, czekałam na jej kolejną książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, z początku również nie mogłam się połapać w powiązaniach między bohaterami. Nagromadzenie wszystkich elementów jest tutaj ogromne, co może z początku zniechęcać czytelnika. Wydaje mi się jednak, że morał każdy z nas będzie odczytywał inaczej, właśnie ze względu na wielopłaszczyznowość powieści :) Pozdrawiam!

      Usuń

Cześć, witam Cię w moim małym pieprzniku! Chętnie poznam Twoje zdanie na różne tematy; skargi, wnioski i konstruktywne raklamacje również. Zapraszam do komentowania, będzie mi bardzo miło! ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka