środa, 6 listopada 2013

Duma i uprzedzenie


Są takie książki, które mimo swoich lat aż po dziś dzień czytane są przez miliony osób. Takie, których przesłanie dociera do starszych i młodszych, jest po prostu ponadczasowe. Takim fenomenem możemy bez wątpienia nazwać największe dzieło Jane Austen, "Dumę i uprzedzenie". 

Powieść ta wydana została w 1813 r. Jej głównym tematem są perypetie rodziny Bennetów, które skupiają się głównie na dwóch najstarszych z pięciu córek - Jane i Elizabeth. Dlaczego? Ponieważ ta niezbyt bogata rodzina mająca na wydaniu aż tyle panien, nie może nie zauważyć swojego nowego sąsiada. 
Jest prawdą powszechnie znaną, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony.
Duma i uprzedzenie zachwyca przede wszystkim fabułą. Czytelnik przenosi się do XIX-wiecznej Anglii pełnej gracji, pięknych sukien i wspaniałych balów, które przeplatane są intrygami, walką o pieniądze i majątki czy też dobrą partię. Wszystko splecione jest ciekawym, lekkim i niezobowiązującym językiem autorki. Rozdziały nie są długie, zaś narracja prowadzona jest bardzo żywiołowo - sprawia to, że Dumę i uprzedzenie pochłania się w całości. Zabawne, ironiczne i błyskotliwe dialogi bohaterów są w tej kwestii wisienką na torcie. Emocje są ich wizytówką, zaś w tekście są przyczyną wielu zwrotów akcji.

Uwagę należy zwrócić również na bohaterów powieści. Autorka bardzo dobitnie ukazuje XIX-wieczne realia. Rażące wydawało mi się zachowanie Pani Bennet czy też jej dwóch najmłodszych córek - mimo znakomitych portretów psychologicznych (miałam chwilami wątpliwości czy nie nazwać ich lekko przerysowanymi), po prostu jestem zdecydowaną przeciwniczką takiego typu ludzkich zachowań. Ukojenie moich skołatanych nerwów znalazłam w osobie głównych bohaterów. Elżbieta imponuje zaradnością, błyskotliwością oraz inteligentnym nad wyraz użyciem sarkazmu. Jest śmiała i twardo stąpa po ziemi; bez wątpienia może być inspiracją dla wielu kobiet. Z kolei pan Darcy - mimo początkowego przedstawienia go jako dumnego i aroganckiego bogacza, a może właśnie dzięki temu - ujmuje swoją pewnością, stałością i siłą uczuć, honorem oraz inteligencją. Spotkania i dialogi tej dwójki stały się dla mnie najbardziej pożądanymi momentami. Dzięki nim właśnie zrozumiałam przewrotność tytułu powieści.

Duma i uprzedzenie w żadnym wypadku nie jest romansem. Owszem, wątek zażyłości bohaterów i zamążpójścia są tutaj wysunięte na pierwszy plan. Książka ta ukazuje jednak realia życia wyższych sfer na przełomie XVIII/XIX wieku: kwestię życia codziennego, arystokracji, etykiety oraz kwestii matrymonialnych. Czytelnik poznaje sposób postrzegania świata przez ludzi żyjących w tamtych czasach... Bez wątpienia jest to powieść społeczno-obyczajowa. Bardzo ważny staje się tutaj tytuł powieści, którego dwuznaczność jest nie bez znaczenia. Wspaniale wpisuje się on w sytuację dwójki głównych bohaterów oraz metaforyczne do nich nawiązania.

Duma i uprzedzenie to pozycja, którą z całego serca polecam. Już dawno nie spotkałam lektury tak wciągającej. Dzięki wspaniałemu klimatowi , barwnym postaciom i opisom, dialogom i wielu emocjom nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić Was do zapoznania się z tą ponadczasową lekturą.

1 komentarz :

Cześć, witam Cię w moim małym pieprzniku! Chętnie poznam Twoje zdanie na różne tematy; skargi, wnioski i konstruktywne raklamacje również. Zapraszam do komentowania, będzie mi bardzo miło! ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka