Po raz kolejny chcę zabrać Was do Śródziemia, gdzie rozdzielona teraz Drużyna Pierścienia przeżywa wiele niebezpiecznych przygód, próbując dotrzeć do Góry Przeznaczenia w krainie Mordor...
Ziemia zmarznięta, krok wędrowców pęta. Nie zobaczą drogi końca, ani słońca ani księżyca.
"Dwie Wieże" to drugi tom "Władcy Pierścieni" autorstwa jednego z moich ulubionych autorów, J.R.R. Tolkiena. Ta część powieści również została podzielona na dwie księgi - "Zdradę Isengardu", która opowiada o losach Aragorna i reszty Drużyny oraz "Podróż do Mordoru" zawierającą dalsze losy Powiernika Pierścienia. Ten niekwestionowany mistrz gatunku fantasy, nad którym rozpływam się tu już jakiś czwarty raz, tym razem delikatnie mnie zawiódł.
Syn Tolkiena, Christopher, o "Dwóch Wieżach" pisał:
W drugiej części - "Dwie Wieże" (...) dowiadujemy się o dalszych losach rozbitej Drużyny, o skrusze i śmierci Boromira, którego ciało przyjaciele złożyli w łodzi oddali w opiece rzece; o niewoli Meriadoka i Peregrina, których okropni orkowie pędzili przez stepy Rohanu w stronę Isengardu, podczas gdy przyjaciele - Aragorn, Legolas i Gimli - starali się odnaleźć i ocalić porwanych hobbitów. (...) niespodzianie zjawia się Gandalf, który wyrwał się z krainy śmierci i jest teraz Białym Jeźdźcem, chociaż ukrytym jeszcze pod szarym płaszczem. (...) W międzyczasie Frodo i Sam przedostają się wreszcie przez góry, lecz dogania ich Gollum. (...) U rozstajnych dróg przed wstąpieniem na ścieżkę do złowrogiego grodu Minas Morgul ogarniają hobbitów wielkie ciemności płynące z Mordoru i zalegające całą okolicę. Pod osłoną ciemności Sauron wysyła z warowni pierwsze swoje pułki, z królem upiorów na czele. Wojna o Pierścień już się zaczęła.Uwielbiam Tolkiena za jego umiejętność wprowadzania Czytelnika w swój świat, na co składać może się wiele czynników; decydującym są jednak opisy. Autor wspaniale operuje obrazem przyrody, otoczenia i krajobrazów Śródziemia. Bez wątpienia nadaje klimatu w powieści - ten zaś w "Dwóch Wieżach" jest zdecydowanie mroczniejszy niż w poprzedniej części. Nie wiem jednak, czy nie sprawia to, że drugą część "Władcy ..." czyta się zdecydowanie wolniej. "Dwie Wieże" przez swój charakter są trudniejsze w odbiorze, bardziej przytłaczające niż "Drużyna Pierścienia".
Poza tym nie można mieć żadnych zastrzeżeń - pozycja jest ciekawa, mimo mroku wzmagającego czas czytania jest ona bardzo interesująca. Zachwyca bogactwem opisów (co wydaje się domeną Tolkiena, powtarzaną nieudolnie przez większość pisarzy gatunku fantasy), bohaterowie nie są już tak obcy jak wcześniej... Nie ukrywam, że zżyłam się z większością z nich i razem z nimi biorę udział w tej niebezpiecznej wyprawie... Śródziemie po raz kolejny stało się wymarzonym światem stworzonym i dopracowanym do perfekcji...
"Władca Pierścieni" mimo swojego charakteru pełen jest uniwersalnych prawd i morałów, które każdy z nas powinien zapamiętać. Jakkolwiek w "Drużynie Pierścienia" wszystko kręciło się wokół wielkości tego nawet najmniejszego, tak teraz w bardziej dojrzały sposób autor skupił się na ukazaniu braterstwa, chęci pomocy i troski o przyjaciół. Lektura tej powieści powinna być wspaniałą lekcją dla wszystkich.
"Dwie Wieże" są świetną kontynuacją przygód Froda i jego - teraz rozbitej - Drużyny. Mimo, iż czytając trzeba uzbroić się w małą dozę cierpliwości, ta część "Władcy..." bez wątpienia może zawładnąć sercem każdego Czytelnika.
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz
Cześć, witam Cię w moim małym pieprzniku! Chętnie poznam Twoje zdanie na różne tematy; skargi, wnioski i konstruktywne raklamacje również. Zapraszam do komentowania, będzie mi bardzo miło! ;)