sobota, 14 grudnia 2013

Przeprogramuj swój umysł na miłość


Każdy z nas pragnie miłości. Jest to jeden z ważniejszych aspektów naszego życia. Chcemy kochać i być kochani; znaleźć swoją "drugą połówkę" i spędzić z nią resztę życia. Często jednak takie poszukiwania są bezowocne. Co zrobić więc, by nasz związek przetrwał? Na to i inne pytania odpowiedź pomoże nam odnaleźć dr Marsha Lucas.



Autorka tego poradnika jest dyplomowanym neuropsychologiem. Bada związki między mózgiem a ludzkimi zachowaniami od ponad 20 lat. W swojej książce z pomocą zagadnień z neuropsychologii wyjaśnia zależności między działaniem ludzkiego mózgu a interakcjami międzyludzkimi oraz relacjami damsko-męskimi.

Mam wrażenie, że nie bez powodu pozycja ta nazwana została "najmądrzejszą książką o miłości". Autorka w dziesięciu rozdziałach opisuje zarówno przyczyny jak i skutki ludzkich zachowań, które sprawiają, że związki nie są w stanie przetrwać próby czasu. Proponuje również ćwiczenia z medytacji uważności, które mają pomóc je przezwyciężyć.

Muszę przyznać, że dawno nie czytałam tak przyjemnego poradnika. Napisany został z dużą dozą życzliwości i humoru, które nie przesłaniają naukowego charakteru publikacji. Wszystkie zawiłe informacje dotyczące neurobiologii opisywane są przystępnym językiem; są zrozumiałe dla każdego Czytelnika.
Warto zwrócić też uwagę na fakt, iż pozycja ta jest dobrze przemyślana - nie ma chaosu, każda informacja wydaje się być na swoim miejscu. Czytelnik nie czuje się przytłoczony informacjami, nie ma tutaj zbędnych regułek. Autorka nie moralizuje, co sprawia, że czytając nie czuć znużenia.
Przyjemnym zabiegiem jest również przyrównania zagadnień książki do programowania.

"Przeprogramuj swój umysł na miłość" to pozycja, którą przeczytać powinien każdy. Dlaczego?
Ponieważ książka ta pomóc może nie tylko tym, którym nie wychodzi w związkach, lecz także tym, którzy nie radzą sobie z emocjami (np. gniewem, nieśmiałością). Pomaga również zwrócić większą uwagę na nasze relacje z innymi ludźmi. Polecam.

Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Studia Astropsychologii


2 komentarze :

  1. Nie jestem neuropsychologiem, ale na podstawie obserwacji ludzki dookoła mnie mogę śmiało stwierdzić, że na drodze wielu ludzi do miłości stoją oni sami. Znam przypadki osób, które choć świadomie twierdzą, że chciałyby być w związku i mieć kogoś do kochania, podświadomie robią wszystko, żeby nic z tego nie wyszło. Dlaczego? Diabli wiedzą, może to strach przed zmianami, wygodnictwo albo przywiązanie do własnego trybu życia? Ja to nazywam kompleksem Adasia Miałczyńskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym bez wątpienia jest. Sama miałam niedawno podobną sytuację... Ale u mnie było to raczej takie nieodparte uczucie, że jeśli by tak chcieć się zaangażować po raz kolejny, niewątpliwie oznaczałoby to totalne pożegnanie z poprzednim etapem życia. Cholera wie, ludzie są jednak skomplikowani, każdy to oddzielny przypadek. Zdecydowanie jednak zgadzam się ze stwierdzeniem, że sami jesteśmy sobie winni.
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Cześć, witam Cię w moim małym pieprzniku! Chętnie poznam Twoje zdanie na różne tematy; skargi, wnioski i konstruktywne raklamacje również. Zapraszam do komentowania, będzie mi bardzo miło! ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka