niedziela, 8 grudnia 2013

Hobbit, czyli tam i z powrotem

Może to dziwne, ale przyjemne doświadczenia i spokojne przyjazne dni nie są zbyt dobrą materią do opowieści, podczas gdy przeżycia niepokojące, nieprzyjemne, a nawet groźne tworzą kanwę wspaniałych historii i długo o nich można opowiadać.

Autora "Hobbita" nie trzeba, mam nadzieję, nikomu przedstawiać, jednakże nie sposób nie wspomnieć o nim choćby dwóch zdań. Tolkien był wybitnym i cenionym filozofem i filologiem; wykładał język staroangielski na Oxfordzie. Jest ojcem oraz niekwestionowanym dla mnie mistrzem gatunku fantasy, którym stał się dzięki swojej pomysłowości i nieograniczonej wyobraźni. "Hobbit", pisany przede wszystkim dla swoich dzieci, stał się początkiem wspaniałej historii o Śródziemiu, która Tolkienowi przyniosła sławę i uwielbienie Czytelników z całego świata.

"Hobbit" opowiada historię Bilbo Bagginsa, niepozornego hobbita z Shire.Wiedzie on spokojne życie w swojej norce.  Los stawia jednak  na jego drodze czarodzieja Gandalfa i dwunastu krasnoludów. Ich kompania zamierza odzyskać skarby należące do przodków Thorina Dębowej Tarczy, zagarniętych przez smoka Smauga. Początkowo niechętny przygodom, Bilbo decyduje się wyruszyć z krasnoludami do Samotnej Góry. Nie podejrzewa jednak, że ta decyzja odmieni jego życie…

Tolkien stworzył wspaniałą fantastyczno-przygodową powieść; lekką i przyjemną w odbiorze. Zadziwiający jest kontrast "Hobbita" i później napisanej trylogii, "Władcy Pierścieni". Nie obserwujemy tutaj moralnych dylematów, groźby zła ciemnych sił czy innych temu podobnych. Można z całą pewnością pokusić się o stwierdzenie, że "Hobbit" to baśń. Niemniej jednak skutecznie wciągająca zarówno młodszych, jak i starszych Czytelników.
Wpływ może mieć na to narracja pierwszoosobowa z narratorem wszechwiedzącym. Poznajemy myśli i uczucia bohaterów. Po raz kolejny ostatnimi czasy mam wrażenie, że siedzę przy kominku i słucham pięknego głosu opowiadającego mi historię. 

Nie sposób pominąć również bohaterów "Hobbita", którzy są indywidualnościami - mają swoje przyzwyczajenia, cele, wartości. Daje się to zauważyć mimo wielu wątków pobocznych i ogromnej ilości składających się na niezwykły świat Śródziemia. Ta ogromna kraina, w której toczy się akcja zarówno „Hobbita”, jak i  innych dzieł Tolkiena, została przez autora stworzona z najdrobniejszymi detalami, przemyślana  pod każdym względem. Śródziemie ma swoją  geografię, historię, lecz także mitologię, całą gamę ludów, języków i odrębnych kultur.

"Hobbit, czyli tam i z powrotem" ma w sobie coś, co sprawia, że po latach sięgnęłam po tą powieść po raz kolejny, i znów czuję się oczarowana. Jeśli jest jeszcze ktoś, kto nie zapoznał się z przygodami Bilba, nadchodząca premiera drugiej części ekranizacji jest dobrą okazją do nadrobienia zaległości.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cześć, witam Cię w moim małym pieprzniku! Chętnie poznam Twoje zdanie na różne tematy; skargi, wnioski i konstruktywne raklamacje również. Zapraszam do komentowania, będzie mi bardzo miło! ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka