niedziela, 24 kwietnia 2016

Siedem nie-grzechów głównych


Czas trochę się przed Wami otworzyć. Nikt nie jest wolny od uzależnień, rytuałów, tylko nam logicznych nawyków czy po prostu dziwnych zachowań. Ja też. Zwłaszcza te książkowe i okołoksiążkowe nie są mi obce. Mam swoje dziwactwa, które nie do końca są dla mnie logiczne, ale bez nich przecież nie byłabym sobą. Nie wiem czy można nazwać je moimi grzechami głównymi, ale też jest ich siedem. Poczynając od tych najczęściej spotykanych nie tylko u mnie, a kończąc na tych, które zauważyłam do tej pory wyłącznie u siebie.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka