czwartek, 8 października 2015

Za niedługo Targi! 7 powodów, dla których warto

Źródło: www.ksiazka.krakow.pl

Pozostał tydzień do największej literackiej imprezy tej jesieni. 20. Międzynarodowe Targi Książki po raz kolejny zbiorą w EXPO na krakowskich Czyżynach tysiące książkowych maniaków. Będąc tam dwa lata temu po raz pierwszy, od Agaty i Gosiarelli usłyszałam: " Fajnie że przyjechałaś, ale wiesz... To znaczy, że teraz nie uwolnisz się od tej imprezy". No cóż, muszę Wam dziewczyny przyznać rację - nie potrafiłam się uwolnić i nawet nie mam najmniejszego zamiaru! Odliczałam miesiące, tygodnie, a teraz dni... Sam przyjazd do Krakowa wiąże się dla mnie nie tylko z Targami, ale też z rodziną i przyjaciółmi, którym zamierzam truć życie przez ostatni weekend października. I mimo, że będę pewnie zdychać ze zmęczenia, to wyjazd do Krakowa będzie dla mnie połączeniem przyjemnego z przyjemniejszym. Ale same Targi... Dlaczego warto się na nie wybrać?

1. Książki

Źródło: drugiezycieksiazki.pl
Właściwie to dużo książków. Przeogromne ich ilości na wielu stoiskach, wymianach. Na dobrą sprawę, brzmi to dość logicznie i oczywistością jest, że na Targach Książki są książki w postaci wszelakiej. Akcesoria dla moli książkowych tudzież. Wszystkie będzie można kupić w promocyjnych cenach, a i tak odbije się to znacząco na stanie finansów każdego książkoholika. Sprzed roku pamiętam zabawne, jednakowoż cieszące serce obrazki ludzi, którzy na Targi do Hali EXPO przybywali z walizkami. Ach, tylko zazdrościć siły, determinacji i tak dużej ilości gotówki na wszystkie te wspaniałości. Już szykuję sobie powoli listę książek, które będę chciała zdobyć będąc na Targach... Listę wystawców znajdziecie tutaj.

2. Imprezy towarzyszące

Targi to nie tylko stoiska, ale i wiele eventów towarzyszących. Podczas Targów rozstrzygnięte zostaną konkursy i plebiscyty. Nie obejdzie się bez spotkań specjalnie dla blogerów czy seminariów dedykowanym branży wydawniczo-księgarskiej oraz wydarzeń w ramach kilku Salonów. 27 października o godz. 12:00 odbędzie się oficjalne otwarcie Targów, podczas którego zostanie wręczony tytuł Ambasadora Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie czterem osobom ze świata kultury. Nie można zapomnieć też o corocznej wymianie książek podczas Targów. Po prostu, będzie się działo! Program imprez towarzyszących znajdziecie tutaj

3. Blogerzy

Co prawda niecała, ale najlepsza ekipa sprzed dwóch lat :)
Źródło: http://soy-como-el-viento.blogspot.com/
Jak dla mnie, poza punktem pierwszym oraz tym prywatnym, to najważniejszy punkt programu. Ludzie. Masa człowieków zakręconych na punkcie książek tak jak my sami. Oraz oczywiście wyłamująca się pośród nich blogowa społeczność. Dzięki Targom udało mi się poznać tylu wspaniałych blogerów, że nie mogę doczekać się ponownego spotkania. Chociaż oczywiście liczę też na to, że będzie mi dane Was wszystkich spotkać w tłumie miłośników książek.

4. Autorzy

Targi książki nie byłyby dopełnione przez nich - autorów czytanych przez nas papierowych i elektronicznych cudeniek. Jest to jedna z okazji aby na żywo zobaczyć twórców czytanych przez siebie tytułów, nowości wydawniczych i bestsellerów. W tym roku w Krakowie pojawi się wielu znanych i lubianych w literackim światku. Sama liczę na spotkanie chociaż kilku z nich, m. in.: Janusza Leona Wiśniewskiego, Tomasza Zimocha, Kabaretu Neo-nówka i innych. Chociaż przyznaję - w porównaniu z rokiem poprzednim czuję się nieco zawiedziona - brakuje mi na tej liście Patryka Vegi, którego chciałam ponownie spotkać i porozmawiać z nim o nowej książce. Listę gości na Targach znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej
By the way... Wiecie, że od wczoraj działa już targowa aplikacja? Uwierzcie, rok temu bardzo mi pomogła w przemieszczaniu się po Hali EXPO i nadążeniu za wszystkimi spotkaniami. 

5. Kraków

Archiwum prywatne
Wspaniałym powodem, dla którego warto zajrzeć na Targi Książki jest bez wątpienia ich lokalizacja. Kraków to wspaniałe miasto pełne uroku, do którego uwielbiam przyjeżdżać (co ostatnio - ku mojej uciesze - robię coraz częściej). Poza tym, to w końcu Miasto Literatury UNESCO! Osobiście nie wyobrażam sobie, żeby pojechać do Krakowa i nie przejść się ukochaną ulicą Floriańską na Rynku i nie wstąpić do Vis a Vis. Nie ma takiej opcji! 

6. Atmosfera

Książkowe Święto w Krakowie ma swój urok. To fakt. Każdy, najmniejszy szczegół ma wpływ na targowy klimat. Już sam fakt podróży do stolicy Małopolski zaczyna wyzwalać pokłady entuzjazmu. Niekończące się kolejki, wspomniani już ludzie obładowani książkami, wieczny ścisk i gwar, że w uszach dźwięczy nawet po wyjściu. Wszędzie, gdzie się nie obejrzymy są książki. Na stoiskach, w rękach, torbach i walizkach. Przecież to jeden z najpiękniejszych widoków na świecie, widzieć tyle wspaniałości w jednym miejscu! Targowy klimat warto jest przeżyć, żeby - co stanie się z całą pewnością - przejść do punktu siódmego, jakim są...

7. Wspomnienia

Niesamowite wspomnienia, które sprawią, że jeszcze raz wrócimy do Krakowa w przyszłym roku na 21. odsłonę Targów. Wszystko, co zobaczyłam rok i dwa lata temu przekonało mnie do powrotu i na pewno podobne odczucia będę miała teraz. Z utęsknieniem będę czekać na ostatni weekend października. Tak jak w tym momencie. I wiem, że wracając później do studenckiej rzeczywistości strasznie zmęczona, będę też ogromnie szczęśliwa. Aby zobaczyć, jak było rok temu, polecam post
o 19. Międzynarodowych Targach Książki, który znajdziecie tutaj. :)

W tym roku również spodziewajcie się relacji na blogu, przynajmniej z tych dwóch ostatnich dni, na które dane mi będzie przyjechać. Zaglądajcie też na Twittera, Instagrama i Facebook'a - tam relacje postaram się prowadzić na bieżąco. A, no i na Snapchata też możecie zaglądać, bo pewnie sporo się tam będzie działo (nick w bio. na IG). Same Targi zaczynają się za 7 dni, ja zaś zawitam tam na weekend. Kraków - do zobaczenia!

6 komentarzy :

  1. Tez najbardziej czekam na spotkanie w smakolykach. Chociaz Krakow to tez mocny argument ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie, jako osoby w Krakowie rzadko bywającej, to jeden z ważniejszych punktów ;)

      Usuń
  2. Ciągle się zastanawiam czy jechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie jechać! :D Sama kilka lat się zastanawiałam, wahałam... Kiedy w końcu się tam znalazłam, zastanawiałam się czemu tak długo zwlekałam.

      Usuń
  3. Ja jeszcze cały czas nie wiem, czy uda mi się przyjechać. Ale bardzo bym chciała, bardzo!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy taką nadzieję :) Sama żałuję, że nie dam rady przyjechać na cały 4-dniowy maraton, ale tych dwóch ostatnich targowych dni nie odpuszczę! ;)

      Usuń

Cześć, witam Cię w moim małym pieprzniku! Chętnie poznam Twoje zdanie na różne tematy; skargi, wnioski i konstruktywne raklamacje również. Zapraszam do komentowania, będzie mi bardzo miło! ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka